Po co ten blog? Bo czuję potrzebę dzielenia się tym co się dzieje i będzie działo ze mną na ten nowej drodze, którą obrałem. A jest to droga tai-chi. Tai-Chi to nie tylko sztuka walki. To koncepcja, której sztuka walki jest tylko jednym z wyrazów.
Potrzebowałem Tai-Chi aby skontaktować się ze swoim ciałem. Kontakt z ciałem jest mi potrzebny aby skontaktować się lepiej ze sobą.
Więc nie tylko tai-chi. Z pewnością dojdzie joga i coś tam jeszcze. Będzie mi zapewne chodziło o kwestie ciała i tego co z nim robię, a także aspekt duchowy. Aspekt, który jakoś ta magicznie zawsze objawia się gdy zaczynamy pracę z ciałem. Taką na serio pracę z ciałem - taką, podczas której jesteśmy na swoje ciało otwarci.
Potem pewnie jednak konkretne aspekty się rozmyją i zostanie kwestia "ja". No bo o ja w tym wszystkim chodzi. O to jaki jest stosunek mnie do reszty świata i jak żyję swoje życie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz