niedziela, 26 lipca 2009

Return of the Jedi

Wróciłem.

Umiem już całą 19-stkę. Jestem dumny jak paw :).

Są zakwasy. Starałem się ćwiczyć w niskich pozycjach i chyba przegiąłem. Na tym etapie biodra stawiają jednak opór i nie ma sensu nóg rozstawiać zbyt szeroko bo to powoduje problemy przy zwrotach w formie: trudniej jest utrzymać równowagę oraz trudniej jest kontrolować rozkład ciężaru między nogami. A to przecież ważne.

Na obozie był postawiony nacisk na formę. Chanssigong'u zasadniczo nie było. Uważam, że to błąd zważywszy, że były tam osoby nie mające wcześniej w ogóle kontaktu z tai-chi. Osoby te miały problemy z przenoszeniem ciężaru ciała i ruchami rąk w formie. Nie dziwię się, bo wg mnie bez ćwiczeń rozwijania jedwabiu wiele w tym stylu się nie zdziała, bo niewiele rozumie się z fizyki ruchu.

Nad morzem nie było niestety dobrej pogody - dużo padało i wiało więc ani jednych zajęć nie mieliśmy na plaży. Część była w salce a część na polance. W ogóle pogoda była bardzo zmienna.

W każdym razie jestem bardzo zadowolony, bo oprócz opanowania formy poznałem lepiej kolegów i koleżanki z grup średnio i zaaawansowanej oraz instruktorów. No i poznałem parę fajnych osób.

Było dużo rozmów o formie, o taiji, o sztukach walki w ogóle. Rozmawialiśmy o daoiźmie, buddyźmie i trochę filozofii życia w ogóle. Tak więc dla każdego coś miłego.

Już w poniedziałek kolejny trening. Nie mogę się doczekać bo mam kupę pytań o ustawienie stóp i ciężar ciała.

Od pewnego czasu interesuję się formą Chen z mieczem. Jestem leworęczny i na obozie się "załamałem", gdy obserwując kolegów zaawansowanych zdałem sobie sprawę, że przecież miecz na początku trzyma się w prawej ręce. Będzie mi ciężko z tym mieczem ;).

Wzmocniły mi się odczuwalnie nogi, barki i klata. Nie sądziłem że taiji już na początku będzie wpływało na jakość umięśnienia. A to nie tylko mięśnie. Czuję też poprawę kondycji ścięgien i mięśni stabilizatorów. Moje kolano z pęknięta łąkotką zdecydowanie się wzmocniło i boli mnie odczuwalnie mniej.

To teraz pewnie od września przeniosą nas do grupy średniozaawansowanej i będziemy przyjmować Laojia Yilu. Szybciej to idzie niż sądziłem. Padłem zdaje się ofiarą obiegowych stereotypów na temat taiji :).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz