piątek, 31 lipca 2009

Bóle...

Ominąłem sobie jeden trening po powrocie z obozu żeby dać kolanom odpocząć...

Byłem wczoraj na treningu i dziś mam takie zakwasy jakbym nie był na żadnym obozie.

Wczoraj ćwiczyliśmy po raz pierwszy tui shou na jedną rękę w staniu. Wykończyło to mi nogi ku mojemu zdziwieniu. Ale ćwiczenie jest git :).

No i zeżarły mnie komary bo zapomniałem psikacza ;).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz